Strona główna

 
Katarzyna Folga.
Czy gmina górnicza może być gminą przyjazną środowisku?

Katarzyna Folga

Praca napisana pod kierunkiem
mgr inż. Ewy Szczerbetki

Czy gmina górnicza może być gminą przyjazną środowisku?

XV Ogólnopolski Konkurs Ekologiczny
zorganizowany przez Pałac Młodzieży w Katowicach

Miejskie Gimnazjum nr 4 w Knurowie
Knurów 2005



Od autora


Poniższy tekst to krótkie streszczenie mojej pracy, która zajęła I miejsce w XV Ogólnopolskim Konkursie Ekologicznym  "Poznawanie przyrody wyzwaniem przyszłości" w kategorii reporterskiej. Temat mojej pracy brzmiał: "Czy gmina górnicza może być gminą przyjazną środowisku"? Na podstawie Knurowa dowodziłam, że TAK.

 

Urodziłam się na Śląsku. Wszyscy zawsze narzekali na uciążliwości wynikające z przemysłu. Wyjeżdżając w inne tereny kraju uważałam, że nie mam czym się chwalić. Ale wraz z ogłoszeniem XV Ogólnopolskiego Konkursu Ekologicznego nadszedł czas na refleksje. Kopalnia daje przecież ludziom pracę i ci sami ludzie bardzo obraźliwie wypowiadają się o skutkach ubocznych jej działalności. Zawsze opierałam się na opiniach innych. A jak jest naprawdę? Jakie działania podejmuje moja gmina? Pogrzebałam w Internecie, pochodziłam po urzędach i bibliotekach, prowadziłam mini ankietę wśród bliższych i dalszych znajomych.

A oto wyniki moich poszukiwań na pytanie: Czy gmina Knurów jako gmina górnicza jest przyjazna środowisku?

Knurów leży na obrzeżach Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Należy natomiast do Rybnickiego Okręgu Węglowego. Pierwsza wzmianka pochodzi z 1305 roku z „Księgi uposażeń biskupa wrocławskiego”. Trudno mi sobie teraz wyobrazić, iż był on z początku mało liczną, wolną osadą chłopską. W 1880 roku szereg wierceń na terenie gminy, sprawił rewolucję dla Knurowa. Okazało się, że stoi on na pokładach, dobrego jakościowo węgla. Od tamtej pory wybudowano dwie kopalnie. W taki sposób rolnicza osada rozwinęła się 
w gminę przemysłową.

Kopalnia niesie za sobą niestety szkody górnicze, które są negatywne dla środowiska. Jednym z nich jest zapadanie się terenu, co powoduje m.in. zakłócenia stosunków hydrograficznych (zalewiska) i zły stan dróg. Hałdy natomiast nie dość, że zabierają duże połacie ziemi, to jeszcze są bardzo nieestetyczne.

Ludzie nie zauważają piękna przyrodniczego naszej gminy. A szkoda. Część osiedla szczygłowickiego, w północno-zachodnim terenie gminy Knurów, leży w Parku Krajobrazowym Cysterskich Kompozycji Rud Wielkich. Pomimo, iż na tym terenie również istnieje zjawisko antropopresji, przyroda sobie radzi. W Uroczysku Kowacz możemy zobaczyć wiele ciekawych roślin. Również chronionych, takich jak ciemieżyca zielona. Dolina jest zagrożona przez zalewiska, które mają i swoją dobrą stronę. Stanowią one siedlisko płazów oraz ptaków wodnych. Posiadamy pomnik przyrody (dąb szypułkowy w Szczygłowicach), i wiele innych bardzo imponujących oraz ciekawych okazów dębów. 

Każda gmina działa na podstawie ustawy o samorządzie gminnym. Ochrona środowiska i gospodarki wodnej, prawidłowe zarządzanie odpadami różnorakiego rodzaju, ochrona zieleni oraz edukacja jest w ustawie nazwana zaspokajaniem zbiorowych potrzeb wspólnoty. Gminy mogą zakładać między sobą stowarzyszenia, mające na celu ochronę wspólnych interesów i idei. 

Na podstawie art. 3 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską mieści się Polityka Ekologiczna. Gmina ma obowiązek stosować się do owego prawa oraz, zawartego w konstytucji, rozwoju zrównoważonego. Rozwój zrównoważony zakłada tak prowadzoną gospodarkę, aby nie pogarszała stanu środowiska oraz do zachowanie równowagi ekologicznej w podstawowych ekosystemach.

Edukacja powszechna to jedno z zadań gminy. Powinna ona obejmować ludzi z różnych grup wiekowych oraz uświadamić ich o zagrożeniach ekologicznych. Od najwcześniejszych lat w przedszkolu i pierwszych klas szkoły podstawowej uczymy się podstaw ekologii. Uczestniczymy w akcjach sprzątania świata, pięciodniowych warsztatach ekologicznych. W mojej szkole bardzo atrakcyjnie obchodzimy ścieżkę ekologiczną w formie obchodów tygodnia ziemi, a oprócz tego, włączamy się we wszystkie akcje ogólnomiejskie, zaczynając od sadzenia drzewek na siedemsetlecie miasta, a kończąc, na spotkaniach ekologicznych „Błękitny Monitoring”, organizowany przez Miejskie Gimnazjum nr 2 w Knurowie.

Uczęszczając w zajęciach prowadzonych na ścieżce dydaktycznej, młodzież ma okazję uczyć się nie tylko z podręczników, ale i przez obserwację, pomiary i własne wnioski. Dodatkowo, szlifuje się wrażliwość na piękno przyrody. Taka forma zajęć to nie tylko nauka, ale i zabawa.

Dużą i kosztowną inwestycją dla Knurowa była budowa oczyszczalni, która rozpoczęła się w 2002 roku i trwała dwa lata. Podlegają jej ścieki komunalne z kopalnianego „Pola Wschód” i przyległych do niego terenów.  Posiadamy również oczyszczalnię należąca do KWK Szczygłowice, oczyszczającą ścieki z osiedla Szczygłowice. 

W Knurowie wywozem odpadów głównie zajmuje się firma „Komart”. Posiada ona ekologiczne wysypisko oraz wdrożyła System Zarządzania Środowiskowego zgodnego z wymogami międzynarodowej normy ISO 14001. W 2003 roku otrzymała wyróżnienie w kategorii „Firma Przyjazna Środowisku” w konkursie „Przyjaźni Środowisku”

Poważnym zagrożeniem dla środowiska jest ogrzewanie węglowe. Knurów posiadał wiele domków jednorodzinnych oraz bloków z tym właśnie ogrzewaniem. Aby zmniejszyć emisje zanieczyszczeń do atmosfery, gmina podjęła się ich likwidacją oraz budowaniem przydomowych kotłowni lub podłączając budynki do nitki ciepłowniczej. 

Strategia Rozwoju Miasta Knurów posiada już przygotowany harmonogram działań strategicznych. Dzieli się on na 3 okresy, a będzie trwał od 2005 do 2015 roku.

Gmina Knurów trzy razy z rzędu dostała wyróżnienia w konkursie „Przyjaźni Środowisku” pod patronatem prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego, w tym za trzecim razem zdobyła tytuł „Mecenasa Polskiej Ekologii”.

Knurów wraz z 5 innymi gminami wchodzi w skład Związku Gmin Zlewni Rzeki Bierawki. Stowarzyszenie ma na celu poprawienie stanu rzeki, a w rezultacie Odry, której Bierawka jest dopływem.

Przeprowadziłam wśród młodzieży i dorosłych mini ankietę, mającą na celu sprawdzenie opinii o ekologiczności mojej gminy. Okazało się, że wiele osób nic nie wie o działaniach proekologicznych miasta. Zdania na temat mojej pracy są podzielone. Zdarzały się odpowiedzi, że Knurów jest w połowie przyjazny środowisku, a w połowie nie. Młodzi zauważają to, co jest dla nich ważne w najbliższym otoczeniu, mało wiedzą natomiast o uchwałach podejmowanych w urzędzie miasta i wydawanych na środowisko pieniądzach. W czasie prowadzenia ankiety zaskoczył mnie jeden chłopak. Zauważył on, że pomimo różnych kontenerów, śmieci trafiają do jednego pojemnika w śmieciarce.

Od zawsze pamiętam zielone Szczygłowice, chociaż były miejsca w mieście, gdzie nawet trawa nie chciała rosnąć. Teraz każdy dba o zieleń, bo chce mieszkać w ładnym miejscu. Może to zmiana mentalności, a może skutek edukacji ekologicznej?

Wypowiedź Doktor n. Med. T. Reginek, przewodniczącego Rady Miasta: „(...) W rzekach pojawia się życie, na parapetach brakuje kurzu, jakoś wyraźniej słychać śpiew ptaków i dzwon zegara, hałdy obrastają drzewa i krzewy lub zamieniane są w pokazowe, ekologiczne wysypisko śmieci. (...) To musiało zaprocentować lepszym standardem życia mieszkańców i bardziej przyjaznym środowiskiem (...)”.

Posłanka XI Sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży, czternastoletnia Sybilla Michałowska twierdzi natomiast: „Knurów stara się być przyjazny środowisku, nie mniej jednak powinien nad tym jeszcze popracować”.

Knurów musiał zostać gminą górniczą, bo nie miał innego wyjścia. Teraz naprawia to, co zostawiły czasy komunistyczne. Gmina to nie tylko władza, ale i zwykli mieszkańcy, których postawa w dużej mierze decyduje o tym, że gmina jest ekologiczna. Dużo się dowiedziałam w trakcie pisania tej pracy.

Na podstawie zdobytych wiadomości i spostrzeżeń stwierdzam: Gmina Knurów jest przyjazna środowisku, pomimo posiadania wszystkich szkód górniczych. Przekonały mnie działania gminy, takie jak: budowa oczyszczalni, „Związek Gmin Zlewni Rzeki Bierawki”, zmniejszenie emisji zanieczyszczeń do atmosfery. Ważne jest to, że te działania są zgodne z wymogami Unii Europejskiej. Czyli jeżeli realizujemy takie działania to idziemy do przodu, a nie zostajemy z tyłu. 

Zawsze będziemy odczuwali skutki mieszkania na terenie przemysłowym, ale powinniśmy pamiętać, że ten przemysł daje pracę. Powinniśmy się cieszyć z tego, co mamy i pilnować, aby radni następnych kadencji nie spoczęli na laurach. 

Gmina nigdy nie będzie w pełni przyjazna środowisku, jeżeli nie będą jej przyjaźni również mieszkańcy. To już działania, np. segregacji w domu, decydują o czystości gminy. Na szczęście Knurów prowadzi ciekawą edukację ekologiczną, która zaowocuje wyższą świadomością mieszkańców w zakresie ekologii. Moja pani z biologii mówi, że trzeba, co najmniej dwóch pokoleń, żeby zmienić nawyki i wprowadzić nowe przyzwyczajenia (również ekologiczne). Ja mam nadzieję, że te nowe nawyki moi rówieśnicy i następcy przyjmą wcześniej. 


Katarzyna Folga (katfol@interia.pl)


Katarzyna Folga - "Czy gmina górnicza może być gminą przyjazną środowisku"?
- pełna wersja do pobrania
(650 KB)


Udostępniono za zgodą autora pracy..

 
 
Do góry
Copyright © 2000-2017 Wirtualny Knurów, Marek Ostrowski
Wszelkie prawa zastrzeżone